Późny siew pszenicy po kukurydzy – o czym pamiętać?

Zainteresowanie siewem kukurydzy w kraju stale rośnie, stąd coraz częściej rolnicy decydują się na późny siew pszenicy po zbiorze kukurydzy na ziarno. O czym wówczas należy pamiętać, aby pszenica mogła odwdzięczyć się wysokim plonem?

Choć wielu uważa to za zbrodnię, to duża część rolników z powodzeniem stosuje w swoich gospodarstwach listopadowe, a nawet grudniowe terminy siewu tego zboża. Przy przestrzeganiu pewnych zasad, taka pszenica może wydać satysfakcjonujący plon.

Pszenica po kukurydzy może się udać

Późny siew pszenicy ozimej stwarza pewne zagrożenia w jej dalszej uprawie, chociażby ze względu na krótszy okres wegetacji, czy słabsze krzewienie się takich plantacji.

Pewną receptą jest wybór odmian, które charakteryzują się intensywniejszym wigorem wzrostu, aby rośliny mogły wystarczająco się rozwinąć przed nadejściem spoczynku zimowego.

Ze względu na trudniejsze warunki uprawy – często panuje duża wilgotność – również wschody są gorsze aniżeli w przypadku siewu w terminie optymalnym. W tym wypadku zalecane jest zwiększenie normy wysiewu o 10-20 proc., tak aby obsada roślin była odpowiednia nawet pomimo niesprzyjających warunków.

Odpowiednia agrotechnika

Po zbiorze kukurydzy na ziarno na polu pozostaje nieporównywalnie większa ilość resztek pożniwnych, przez co bardzo ważną rolę odgrywa odpowiednie ich zagospodarowanie. Pierwszym zabiegiem powinno być mulczowanie ścierniska, aby zniszczyć łodygi roślin, w których zimuje omacnica prosowianka, a więc trudny do zwalczenia szkodnik.

W kolejnym przejeździe powinniśmy wykonać płytkie mieszanie resztek pożniwnych z glebą np. broną talerzową. Dopiero w dalszej kolejności przeprowadza się zabieg głębokiej uprawy – orkę, lub gruberowanie. Tylko taka dwuetapowa uprawa zapewni odpowiednie rozmieszczenie materii organicznej na całej głębokości roboczej, a tym samym przygotuje dogodne warunki do siewu i dalszego wzrostu roślin.

Nawożenie to podstawa

Kluczem do uzyskania wysokich plonów pszenicy sianej po kukurydzy, jest zapewnienie roślinom już na starcie wszystkich najważniejszych makroskładników. Dobrą praktyką będzie zastosowanie nawozów przed pierwszą uprawą mechaniczną, aby w toku dalszych uprawek skutecznie przemieścić nawóz w głąb gleby.

W przypadku siewu pszenicy po kukurydzy świetnym rozwiązaniem będzie zastosowanie nawozu Tarnogran pod Zboża. Zawiera on w swoim składzie 4 proc. azotu, 15 proc. fosforu, 20 proc. potasu, a także 5 proc. wapnia, 2 proc. magnesu oraz aż 13 proc. siarki. Do tego miedź, mangan oraz cynk w ilości 0,1 proc.

Taki skład został przez producenta specjalnie opracowany właśnie z myślą o siewie zbóż. Tarnogran pod Zboża stosujemy w ilości od 300 do 500 kg/ha w zależności od zasobności gleby w podstawowe makroskładniki.

Wdrożył: Paweł Heczko © 2022. All rights reserved.

pl_PLPolish