Choć na polskich polach słonecznik wciąż należy do rzadkości, to jednak z roku na rok jego areał zdecydowanie rośnie. O czym zatem pamiętać przy uprawie słonecznika?

Skąd ta popularność?

Chcąc wyjaśnić powody wzrostu zainteresowania uprawą słonecznika przez krajowych rolników należy zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze roślina dzięki m.in. głębokiemu systemowi korzeniowemu dobrze znosi okresowe niedobory wody, które w Polsce są w ostatnich latach coraz częstsze.

Po drugie, w stosunku do chociażby kukurydzy, czy rzepaku, słonecznik posiada zdecydowanie niższe wymagania pokarmowe, co w kontekście wysokich cen nawozów jest czynnikiem niezwykle istotnym z punktu widzenia osiąganego przez gospodarstwa wyniku finansowego.

Co więcej, słonecznik udaje się także na nieco słabszych stanowiskach oraz jest uprawą dużo mniej pracochłonną – ze względu na mocno ograniczona ilość zabiegów ochronnych.

Ostatnim czynnikiem, na który należy zwrócić uwagę, jest opłacalność. Przy stosunkowo niewysokich nakładach, nawet plon rzędu 1,5-2 t/ha pozwala wygenerować rolnikom zysk. Jak zaznaczają eksperci, cena słonecznika na ogół jest niższa o 20-30 proc. od ceny rzepaku, a osiągane plony często przekraczają 2-2,5 t/ha.

Siew słonecznika – o czym pamiętać?

Do siewów słonecznika przystępujemy w momencie, gdy temperatura gleby na głębokości siewu przekracza 8 st. Celsjusza. W praktyce przypada to na okres od połowy kwietnia, do początku maja – w zależności od warunków atmosferycznych.

Standardowo słonecznik wysiewany jest siewnikiem punktowym w rozstawie rzędów co 75 cm – pozwala to później przeprowadzić jego zbiór kombajnem z hederem kukurydzianym.

Zalecana norma wysiewu w zależności od wybranej odmiany wynosi od 60 do ok. 75 tys. nasion na hektar, przy głębokości siewu sięgającej 3-4 cm.

Biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce zbiory słonecznika rozpoczynają się we wrześniu, to w naszych krajowych warunkach zdecydowanie warto wybrać odmiany wczesne. Tym samym możemy zwiększyć szansę na zbiór suchych nasion, które w kontekście dłuższego przechowywania powinny charakteryzować się wilgotnością na poziomie 7-8 proc. W przypadku wyższych wartości nasiona przed magazynowaniem należy dosuszyć, co naturalnie stanowi dodatkowy koszt.

Jakie nawożenie?

Optymalne nawożenie azotowe powinno obejmować dawkę ok. 50 kg czystego składnika na hektar. Pamiętajmy, że zbyt duża dawka azotu może niepotrzebnie wydłużyć wegetację, a tym samym opóźnić zbiór. W efekcie ryzykujemy zbiorem wilgotnych nasion.

W kontekście nawożenia pozostałymi makroskładnikami praktycy zalecają zastosowanie ok. 50 kg fosforu, a także 50-60 kg potasu na hektar. Dobrym sposobem na wysiew nawozów będzie wykorzystanie siewnika oferującego równoczesny podsiew składników pokarmowych w rzędach siewnych. Podniesie to z pewnością efektywność nawożenia.

Świetnym sposobem na dostarczenie wszystkich tych makroskładników będzie zastosowanie nawozów z serii Tarnogran, których producentem są Zakłady Chemiczne Siarkopol w Tarnobrzegu. Oprócz odpowiednio zbilansowanych makroskładników, w ich składzie znajdziemy także m.in. wapń, magnez, czy siarkę.

 

Wdrożył: Paweł Heczko © 2022. All rights reserved.

pl_PLPolish